czwartek, 2 czerwca 2011

Balsamy do ust - Kolejna recenzja

Dzisiaj chciałabym zrecenzować balsamy do ust, które używam najczęściej.
1. Balsam do ust Tisane - producent zapewnia nas, że balsam wygładza, nawilża, odżywia, regeneruje szorstkie, spierzchnięte usta. Chroni przed niekorzystnym działaniem mrozu, wiatru, słońca i deszczu.
Moja opinia: według mnie jest to dobry balsam (lecz nie bardzo dobry jak dla mnie), rzeczywiści nawilża, odżywia i regeneruje spierzchnięte usta, natomiast nie zauważyłam żeby wygładzał. Gdy miałam problem ze spierzchniętymi ustami zimą, ten balsam poradził sobie z nimi, lecz nie tak jak bym tego chciała.
Balsam ten jest w słoiczku (dosyć niewygodne opakowanie), pojemność 4,7 g; cena ok. 7-8 zł; dostępny w aptece.
Myślałam, że ten balsam będzie znakomity, wiele osób wypowiadało się na jego temat w samych superlatywach. Widocznie nie działa on na moje usta tak dobrze jak na innych.
Gdybym miała wybór to chyba nie kupiłabym go ponownie.
2. Perłowy balsam do ust Garnier(jest to prezent od Garniera, dołączony był do balsamu do ciała) - produkt ten nie jest przeznaczony do sprzedaży oddzielnie.
Opinia producenta: wzbogacony wyciągiem masła shea nawilża i chroni skórę ust. Dzięki innowacyjnej formule usta nabierają perłowego blasku.
Moja opinia: usta rzeczywiście nabierają perłowego blasku, lecz po za tym nie zauważyłam żeby je chroniły bądź nawilżały.
Zawartość: 4,7 ml; cena z balsamem do ciała ok. 12 zł; dostępny w drogeriach osiedlowych
3. Balsam do ust Nivea Pure & Natural Olive & Lemon oraz 4. Nivea Classic (Moi faworyci)
Nivea Puer & Natural - Opinia producenta: inspirowana naturą, zawiera naturalną oliwę z oliwek oraz cenny ekstrakt z cytryny. W 100% wolna od konserwantów, zawiera naturalne składniki - certyfikowane, organiczne masło shea oraz naturalny olejek z jojoby. Zapewnia długotrwałą ochronę suchym ustom.
Nivea Classic - Opinia producenta: zawiera nową, innowacyjną formułę z Hydraminą i wyciągiem z pestek winogron zapewniającą ustom efekt doskonałego nawilżenia.
- doskonale chroni usta,
- zapobiega wysychaniu ust bez względu na pogodę,
- zapewnia im bogatą, odżywczą pielęgnację.
EFEKT: bardziej miękkie i zdrowe usta na długo!
Moja opinia: są to najlepsze balsamy do ust jakie do tej pory miałam, nawilżają, odżywiają, chronią usta, nie podkreślają suchych skórek, mają doskonałą konsystencję, poprawiają kondycję ust, są dobre na każdą porę roku, wygodne w aplikacji, nadają ładny połysk.
Zawartość: 4,8 ml; cena ok. 6 zł.

4 komentarze:

  1. Zgadzam się Tisane bardzo mi pomógł, jest świetny. Zawsze nakładam go grubą warstwą na noc.

    OdpowiedzUsuń
  2. osobiście używam NIVEA, ale chyba poszukam z GARNIERA razem z balsamem ;) z TISANE ma kumpela, poleca go, ale jakoś nie mam do niego przekonania po kolorze, chcociaż ładnie pachnie ;d ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. szczerze mówiąc rzadko używam balsamów, bo nienawidzę w ogóle tłustych kosmetyków, ale jak moje usta już koniecznie potrzebują ratunku to używam pomadki z avonu o smaku i zapachu gorącej czekolady. zaciekawiłaś mnei jednak tym perłowym balsamem z garniera...

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam obecnie balsam z wibo zakupiony w Rossmannie i jestem z niego mega zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...