piątek, 18 listopada 2011

Saga zmierzch: Przed świtem cz.1

Hej kochani. Właśnie wróciłam z Gdańska a dokładnie z kina w którym obejrzałam "Przed Świtem".
Jest to więc relacja z tego filmu na gorąco. Muszę Wam powiedzieć, że film jest ekstra. Jeśli tylko zastanawiacie się nad pójściem do kina na ten film to nie zastanawiajcie się ani minuty dłużej i idźcie na niego. Warto!
Nie spodziewałam się, że film tak pozytywnie mnie zaskoczy. Czytałam książkę i muszę Wam powiedzieć, że film jest równie dobry co książka. Wszystko w tym filmie było wspaniałe, gra aktorska, efekty specjalne, wszystko! Niewiarygodnym a zarazem bardzo miłym zaskoczeniem dla mnie było pokazanie prawdziwego brzucha ciążowego. Wszystko zostało nagrane tak jak by był to prawdziwy brzuch Belli. Nie widziałam tego w żadnym filmie. Spodobała mi się gra aktorska Kristen, to jak bardzo wczuła się w rolę, zagrała to tak jakby na prawdę miała w brzuchu małego wampirka. 
W filmie są elementy wzruszające jak i zabawne. Po prostu nie ma nudy. 
Ślub i Wesele Belli i Edwarda było najpiękniejszym wydarzeniem w całym tym filmie (no oczywiście poza sceną łóżkową - noc poślubna). Las, Bella trochę zestresowana, goście i piękny pan młody, wszystko było idealne. Gdyby tylko taki wampir mi się oświadczył. Ach, nie zastanawiałabym się ani chwili.
Urzekł mnie w tym filmie Edward a dokładnie jego język hiszpański bodajże, nie jestem pewna. Ja gdy usłyszałam z jego ust piękne słowa po hiszpańsku, które unosiły się jak poezja, po prostu padłam i oniemiałam.
Ja z niecierpliwością czekam na drugą część. Już nie mogę się doczekać. Szkoda tylko, że będzie dopiero druga część wyświetlana w kinach za rok:(.
PS. Warto było czekać ponad rok na kolejną cześć Sagi Zmierzch!
My ticket:).

Mały dodatek:

Na "Listy do M." nie szłam. Jakoś nie miałam ochoty.
Pozdrawiam, Monika.

6 komentarzy:

  1. A ja dziś idę na 20:30 do kina huraa :P
    Także przeczytałam tylko tytuł tego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi tam by wystarczyło jakby mój osobisty wampir mi się oświadczył, żadne edwardy mi niepotrzebne ;)

    a na film chyba poczekam ten rok, bo będę się wkurzać ze nie obejrzałam całośći od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez chce zobaczyc ten film :) GLupi, ale mnie cieszy.


    Pozwole sobie rowniez zaprosic Ciebie na moje rozdanie. Do wygrania kosmetyki o wartosci 100zl, ktore czekaja tylko na Ciebie! Rozdanie u mnie - beauty fascination

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Narobiłaś mi strasznej ochoty, żeby już go obejrzeć....!
    A dopiero w grudniu pojadę do kina...

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bylam wczoraj, z tż i byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni właśnie efektami i grą aktorską, podobnie jak Tobie podobał nam się ten realistyczny brzuszek :) widać, że aktorzy wydorośleli i nabrali doświadczenia

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...