piątek, 30 grudnia 2011

Moje wielkie odkrycie - odżywka do włosów

Wczoraj wspomniałam o idealnej odżywce do włosów w spraju.
Kosztowała 4,99 zł (200 ml) i kupiłam ją w Auchan.
Mam nadzieję, że w moim mieście również będzie dostępna.
Oto ona:
Zielona jak trawa, zapachem i kolorem może przypominać płyn do naczyń ludwik, z tą tylko różnicą, że konsystencja jest bardzo lejąca, wręcz wodnista, lecz mi to nie przeszkadza.
Wstawiłam moje trawowe serduszko, bo ta odżywka tak mi się jakoś skojarzyła z tym dziełem:).

Na początek zacznę od opisu producenta:
Przepraszam za brak ostrości, ale mój aparat strasznie się buntuje.
Chyba będę musiała wymienić go na lepszy model.
Krótko mówiąc odżywka ta ma nam ułatwić rozczesywanie i stylizację włosów bez ich obciążenia.
Ta ekspresowa odżywka jest firmy Mrs. Potter's.
Nie wiem czy słyszeliście o tej firmie, ale ja ją pamiętam jeszcze za czasów jak byłam mała.
Wiem, że moja mam używała szamponu z tej firmy i była z niego zadowolona.
W tamtych czasach była chyba nawet bardzo popularna.

Co podoba mi się w tej odżywce?
M.in. to, że nie trzeba jej spłukiwać. Strasznie nie lubię bawić się w najpierw nałożenie szamponu, potem spłukanie tego szamponu, następnie nałożenie odżywki i potem znowu spłukanie. Paranoja. Już lepszym rozwiązaniem jest 2w1 czyli szampon z odżywką.
Podoba mi się również to że jest z ekstraktem z aloesu i prowitaminą B5.
Odżywka ta jest przeznaczona do włosów suchych i zniszczonych i ma przede wszystkim ułatwiać rozczesywanie. Muszę przyznać, że robi to znakomicie. Nie spotkałam jeszcze takiego produktu, który robił by to tak szybko i na dodatek bez bólu. Ja mam włosy kręcone, które strasznie się plączą. Zawsze miałam problem z kołdunami, pamiętam jak nie raz płakałam, gdy mama mi rozczesywała włosy. Był to okropny ból.
Teraz mój problem zniknął.
Dodatkowym plusem jest to, że jest wydajna.
Ja używam jej od wakacji i nie zużyłam nawet połowy.

Podsumowanie:
Nie spotkałam lepszej odżywki od tej Mrs. Potter's.
Jeśli zastanawiacie się nad jej kupnem to nie zastanawiajcie się.
Może Wam również odmieni życie tak jak mi.

Pogoda iście wiosenna (ja powiedziałabym, że raczej jesienna), więc nic nie staje na przeszkodzie by wstawić tu jakieś wiosenne (no może letnie) zdjęcie. Oto co udało mi się uchwycić zeszłego lata.

2 komentarze:

  1. Mam odzywkę tej firmy Imbir i jedwab. Jest całkiem niezła, ułatwa rozczesywanie włosów, ale zapach mnie odrzuca. Na pewno kupie tą, która opisałaś i będę ją stosował. Polecam szapon z ekstraktem z dziegciu jeśli ktoś ma łupież.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna sprawa. Ja rzadko spotykam odżywki bez spłukania, które nie obciążają mi włosów.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...