czwartek, 19 stycznia 2012

Cera trądzikowa, jak sobie z nią poradzić? Część 1

Jako, że wiele młodych osób boryka lub borykało się z trądzikiem chciałam coś na ten temat powiedzieć a raczej napisać, ponieważ do niedawna sama miałam z nim problem.
Teraz jestem w trakcie leczenia i nie mam (jak na razie) trądziku, zostały mi tylko blizny.
Dlaczego napisałam "jak na razie", ponieważ miałam kilka takich sytuacji, że go wyleczyłam a on wracał po kilku miesiącach od odstawienia maści, leków itp.
Po pierwsze i najważniejsze: NIE NALEŻY LECZYĆ SAMEMU TRĄDZIKU!
Należy udać się do dermatologa i należy nie przerywać leczenia.
Zdaję sobie sprawę, że leczenie jest niekiedy męczące i długotrwałe, a koszty są wysokie.
Lecz uwierzcie, że warto i należy leczyć trądziki.
Im szybciej tym lepiej.

Może być tak, że nie traficie z wyborem dermatologa. Ja tak miałam.
Nic mi nie pomagało.
Czym kierować się przy wyborze dermatologa?
Przede wszystkim opinią bliskich czy otoczenia.

 Teraz przedstawię Wam co ja w ostatnim czasie używałam, niektóre rzeczy pomagały, inne nie.
Tormentiol - maść polecana przez panią z apteki, niestety mi nie pomogła.
Tę maść należy stosować punktowo i działa ściągająco, przeciwzapalnie oraz wysuszająco na skórę.
Produkt ten strasznie śmierdzi, nie wchłania się i trzeba uważać by nie pobrudzić sobie ubrań czy poduszki.
Należy go po jakimś czasie samemu usunąć z twarzy, ponieważ sam nie wchłonie w skórę twarzy.
Lek wydawany bez recepty.

Benzacne przepisała mi moja pani dermatolog.
Żel ma działanie antytrądzikowe, wysusza.
Żel ten nałożony w małej ilości wchłania się, natomiast jeśli nałożymy go więcej to tworzy efekt maski - ściąga skórę i produkt szybko zasycha na twarzy, bardzo lubię ten efekt i częściej stosuję ten drugi sposób.
Ogólnie dobry produkt, lecz bez rewelacji.
Lek wydawany bez recepty.

Mój faworyt- Excipial Pigmentcreme.
Stosuję go zamiast podkładu, ponieważ nie lubię stosować podkładu i ten krem znakomicie się sprawdza zamiast podkładu, które potrafią strasznie zapychać..
Na większe wyjścia stosuje podkład Revlon.
Wracając do kremu, jest to kryjący krem koloryzujący, przeznaczony dla osób z trądzikiem.
Ja jestem z niego bardzo zadowolona, świetnie kryje. Kupiłam go w aptece za 20 zł, pojemność 20 ml. Starcza na bardzo długo, są dwa odcienie, ja mam jasny i doskonale wpasowuje się w moją cerę.
Trzyma się na twarzy cały dzień, kryje przebarwienia, nie powoduje powstawania zaskórników.
Pomaga leczyć trądzik, ponieważ lekko wysusza krostki.
Na pewno kupię nowe opakowanie tego kremu.
Opis na wizaz.pl:
Wysokiej jakości krem o właściwościach kryjąco-korygujących przeznaczony do skór trądzikowych. Dzięki zawartości dwutlenku tytanu i pigmentów żelazowych wysusza oraz maskuje widoczne zmiany skórne. Łatwo się rozprowadza na skórze, nie powoduje zaskórników, pozwala skórze oddychać. Kremy dostępne są w dwóch odcieniach: jasnym - Excipial Pigmentcreme (tuba 20 ml), ciemnym - Excipial Pigmentcreme dunkel (tuba 20 ml). Można je mieszać w celu uzyskania pożądanego efektu.
Na razie to tyle, na więcej produktów do cery trądzikowej zapraszam za jakiś czas.
Teraz idę się uczyć:).

7 komentarzy:

  1. ja na szczęście nigdy nie miałam większych problemów z trądzikiem, ale taka ocena preparatów na pewno może się przydać nie jednej osobie ;)
    zapraszam do mnie,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmmm z częścią się zgodzę, z częścią nie ;) z trądzikiem walczyłam sama na zasadzie dużo czytałam, a do dermatologa chodziłam po recepty na konkretnie chciane przeze mnie maści. zbyt wiele kasy utopiłam na błędach innych dermatologów, żeby powierzać im buzię znowu... dlatego nie zawsze ta zasada działa;)

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam że benzacne jets dobry, poluję na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Benzacne też stosowałam, ale dla mnie jest okropny. Po dłuższym stosowaniu tak wysuszył mi skórę, że codziennie rano mam problemy z odstającymi skórkami na całej twarzy. Na krótko jest super, bo przysusza, ale na dłuższe stosowanie okropność.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam okazje co niektóre osobiście stosować;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uważam, że wizyta u dermatologa jest podstawą. Trzeba jednak umieć z dermatologiem rozmawiać, trzeba także "być w temacie". Ja ostatnio stosuje Retin-A i jak na razie jest całkiem ok. Zobaczymy, co przyniesie wiosna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Benzacne kiedys stosowalam i pomogl, wiec chyba do niego wroce i dzieki Tobie, chyba wyprobuje Excipial :).

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...