wtorek, 10 lipca 2012

Termoloki

Będąc ostatnio na zakupach przypomniało mi się o takim wynalazku jak termoloki.
Są to specjalne wałki, które służą do zrobienia loków:).
Przyznam szczerze, że kupiłam je dzięki kilku blogom.
Z tym, że najczęściej czytałam o takich, które najpierw trzeba podłączyć do prądu.
Ja zdecydowałam się na dużo tańszą wersję i wiecie co, już nie mogę się doczekać kiedy ich użyję i jaki będzie efekt.
Koszt takich termoloków wynosi 7 zł i 25 gr.
Chociaż widziałam też za 10 zł.
Ilość sztuk 10.
Widziałam również różne wielkości tych wałków.
Moje pochodzą z firmy Donegal, kupione w niewielkim sklepie kosmetycznym.
Powyżej możecie przeczytać jak je używać.
Pokazuje Wam to, ponieważ zauważyłam, że nie wszyscy producenci mają taką instrukcję obsługi:).

Spotkałyście się z takim wynalazkiem?
Pozdrawiam serdecznie.

9 komentarzy:

  1. O, ciekawe :). Tylko, że mam długie włosy... Potrzebowałabym chyba z 20 termoloków albo i więcej :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś, mi tak średnio pasują - zdecydowanie wolę lokówkę lub loki robione prostownicą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kedyś , ale nie za bardzo mi sie podobają . Mam swój sposób na fajne i trwałe loczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje włosy nie chcą się kręcić, żadnymi lokówkami, termolokami, one się jedynie falują same. A chciałabym odzyskać ich naturalny skręt, miałam cudowne sprężynki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym cię zaprosić na mojego bloga (kosmetycznie przy kubku gorącej czekolady ) Obserwuję cię już jakiś czas :)

      Usuń
  5. ciekawe jakie dają efekty;)
    pozdrawiam,nowy wpis mooze Cie zaciekawi;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety moje włosy są bardzo oporne na loki. Z pewnością takie wałki nie dałyby rady.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...